Imię i nazwisko
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://www.idźcie-na-fejsa-i-dajcie-mi-spokój.pl

Jak lubisz blipować dużo i bez sensu to nie masz tu czego szukać i nie będe cię obserwować.

  • Środa, 9 maja 2012

    • 11:18

      mam dzisiaj imieniny, dostałam ładne kwiaty, poczęstowałam ludzi ciastem i w sumie chętnie bym już poszła.

  • Wtorek, 8 maja 2012

    • 10:17

      wczoraj wieczorem odpaliliśmy kominek, usadowiłam się pod nim ze szklanką wina (kieliszki jeszcze w kartonach) i naprawdę było mi dobrze!

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

    • 07:01

      dzisiaj wiozę w 4 wielkie kartony ze szkłem więc max 50 km/h omijając dziury i mam w nosie trąbiących wściekłych uczestników ruchu

  • Środa, 4 kwietnia 2012

    • 19:20

      chce mi się wymiotować ze zmęczenia, po porstu mam ochote sie wypisac z tego życia i miec święty spokój

  • Czwartek, 22 marca 2012

    • 14:06

      pragnę ciszy. Bez wrzeszczenia bachorów za oknem, bez wiercenia za ścianą. Ciszy zupełnej.

  • Sobota, 17 marca 2012

    • 06:40

      misja na dziś: odgrzebać kostium, odgrzebać czepek i udać się z Kuleczką na basen!

    • 06:38

      wyglada na to, ze jesteśmy na ostatniej prostej z budową. Już paczę i wizualizuję siebie w nowym domu.

  • Sobota, 25 lutego 2012

    • 12:21

      [usunięty] tzn jak przegrać? bo 'na tarczy' znaczy poniesc porazke, natomiast 'z tarczą' - wygrać

  • Niedziela, 22 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 9 stycznia 2012

    • 07:01

      obudziłam się spocona, spragniona i nie miałam siły wstać z łóżka. Doczłapałam do glukometru, cukier 50. No oczywiście :-|

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 07:27

      wczoraj miałam urodziny. I to był drugi najbardziej chu?owy dzień mojego zycia (ten najgorszy był 25.06 pół roku temu)

  • Niedziela, 25 grudnia 2011

    • 08:47

      [^panimyszka] to niemożliwe żeby człowiek mógł tyle zjeść

    • 08:46

      odżiii. obawiam się ze jestewm w ciąży z wczorajsza wigilią.

  • Niedziela, 18 grudnia 2011

    • 19:17

      Dear Santa... jeden weekend bez dzieci! Moich, cudzych, ŻADNYCH! Pweeeez!

    • 14:10

      B. podoba mi się kolia z reklamy YES. Spojrzałam na cenę. Fiuuu! jakieś 2/3 mojej przyszłej kuchni :-( [yes.pl](s)

    • 14:02

      [^panimyszka] Kulka napisał coś od siebie

    • 14:02

      nmj.m

    • 13:47

      z negatywnych rzeczy to jeszcze za 9 dni mam urodziny. I niech ten durny rok już się skończy.

    • 13:44

      nigdy więcej na budowe z bachorami. NIGDY PRZENIGDY!!

  • Czwartek, 15 grudnia 2011

    • 13:56

      dzisiaj jedna wielka załamka. I nawet ani zapalić ani się narąbać nie mogę. #corobicjakzyc

  • Czwartek, 1 grudnia 2011

    • 18:40

      a tak w ogóle to najlepszą dietą są problemy i zmartwienia. niestety

  • Środa, 30 listopada 2011

    • 12:04

      kot mi jęczy pod drzwiami i mam ochode przywalic mu w dupe. Są chwile kiedy nienawidzę zwierząt.

  • Wtorek, 29 listopada 2011

    • 10:13

      Niani nie ma, sama w domu z dzieciakami. DKJP.

  • Poniedziałek, 28 listopada 2011

    • 17:26

      [^zakuurzona] u mnie też był na koncu uśmieszek zwany również emotem

    • 17:20

      ^zakuurzona ale w czym problem? zamiast jęczec nt swojego psyche czas sie brać za fizis :-)

    • 17:17

      [^panimyszka] mam wrażenie że bardzo w tym pomocna jest portugalska oliwa którą spożywam na hektolitry

    • 17:17

      dzisiaj rano waga pokazała 54,5 kg. Wytrwale dązę do celu!

  • Sobota, 19 listopada 2011

    • 05:41

      zrobiłam se rezerwacje do kina, ale ponieważ nie śpię od 3:30 to chyba zamiast iśc będę wolała pospać w ciągu dnia :-((

  • Piątek, 11 listopada 2011

    • 09:26

      zjadłabym rogala marcińskiego, a dziś wszystko zamknięte :-((

  • Wtorek, 8 listopada 2011

    • 15:26

      Zgubilam dzis telefon w arkadii, znalazca okazal sie b uprzejmy. Kosztowalo mnie to tylko troche nerwow i 0,7 krupniku w ramach znaleznego

  • Sobota, 5 listopada 2011

    • 10:51

      Mam w dupie cala te budowe, nie chce tego domu!

  • Sobota, 29 października 2011

    • 07:42

      niech będzie już wiosna :-(

  • Niedziela, 9 października 2011

    • 10:46

      Pierwszy raz od 5,5 mies zalozylam buty na wysokim obcasie. Masakra. Zaraz sie wywale na twarz I tyle bedzie lansu :-/

  • Piątek, 7 października 2011

  • Sobota, 1 października 2011

    • 07:51

      2:55 w nocy telefon: 'Witam panią, ochrona firmy X, zarejestrowaliśmy sygnał sabotażowy z czujki nr 3 w salonie państwa domu'. Pająk, przeciąg ok, ale sabotaż??

  • Niedziela, 18 września 2011

    • 15:20

      [^panimyszka] którego trzeba przyciskać stopą żeby w ogóle cokolwiek zebrał. Jeśli ktoś mi powie że rozwiódł się przez odkurzanie to uwierzę.

    • 15:19

      swego czasu moi rodzice kupili nam odkurzacz. Rok temu mój chory umysłowo mąż wymienił go (mnie nie pytając bo przecież po co) na zepsutego zeptera

  • Niedziela, 4 września 2011

    • 07:10

      czas zmienic zdjecie profilowe w G+ na bardziej zniechęcające. Nie ma dnia zeby mnie nie dodały do swojego kręgu jakieś oszołomy których nie znam.

  • Sobota, 20 sierpnia 2011

  • Środa, 17 sierpnia 2011

    • 15:28

      Rece murzyna. Tak sie mozna opalic tylko chodzac na spacery.

      default picture
  • Wtorek, 16 sierpnia 2011

    • 06:28

      mam tego lata juz kurwa dosc. albo leje albo duchota nie do zniesienia.

  • Sobota, 6 sierpnia 2011

  • Środa, 3 sierpnia 2011

    • 14:50

      fryzjer na dzis zaklepany!! tylko chyba musze to rozbic na 2 wizyty skoro samo farbowanie to ok 3,5 h.

  • Sobota, 23 lipca 2011

    • 14:10

      Niniejszym Kuleczce wlasnie stuknelo 1000 km na liczniku, a jutro dopiero konczy miesiac

    • 14:03

      Bylismy we Wrocku I okolicach, na daczy, teraz smigamy jak co lato na Mazury.

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 08:46

      Wiecie co? Takie lato to ja chromole!

  • Czwartek, 14 lipca 2011

    • 17:25

      [^panimyszka] Np dla syna sąsiadów z góry - siedzenie całymi dniami w pokoju, puszczanie dicho na full i granie w głosnie strzelanki na kompie :-/

    • 17:25

      wakacje oznaczają różne rzeczy dla różnych ludzi.

  • Niedziela, 10 lipca 2011

    • 13:43

      Olaboga co za dzien :-/

  • Czwartek, 7 lipca 2011

    • 17:21

      wkurw na kota sięgnął zenitu. Nie pomógł areszt w kiblu, to został uwięziony na balkonie. I miaucz se teraz gupi sierściu.